Plener w Goniądzu / 2015

Pobyt w Goniądzu był jak powrót do lat dzieciństwa. Wakacyjny upał był tak gorący, że życie w miasteczku toczyło się jakby w zwolnionym tempie. Rzeka Biebrza nie śpieszy się tutaj do morza, rozlewa się szeroko, a trzciny ciągną się po horyzont. Wschód słońca był wydarzeniem dnia. Tylko sklep „Lewiatan” nad którym mieszkałyśmy, powstrzymywał czas przed stanięciem w miejscu. Organizatorem pleneru był Bielański Ośrodek Kultury. (I.P.)